Aktualnie jesteś: Teatr ZAR

Medee/Mojry

Premiera scenicznej instalacji Teatru ZAR

pt.–sob. 27–28.05.2022, 19.00
Piekarnia

Bilety: 25/35 PLN
Czas trwania: ok. 85 min

Medee/Mojry
Fot. Tobiasz Papuczys

Medee/Mojry to sceniczna instalacja będąca częścią tryptyku „Anamnesis, nad którym Teatr ZAR pracuje od 2013 roku. Jako pierwszy element tryptyku powstał spektakl „Armine, Sister, dedykowany Ludobójstwu Ormian w roku 1915. Spektakl ten prezentowany był wielokrotnie do 2017 roku we Wrocławiu oraz w Londynie, Paryżu, Madrycie, Lizbonie, Rzymie, San Francisco, Salonikach, Oslo i Warszawie.

Medee/Mojry poświęcone są uchodźcom i ich bezgłośnej historii. Pierwsza część instalacji przywołuje ścieżki emigracji, które biegły do brzegów Europy przez Morze Śródziemne. Druga część dedykowana jest Ukrainie – osobom walczącym o swoją tożsamość i ojczyznę, jak również uchodźcom, którzy ratują swoje życie.

Medee/Mojry to próba zbudowania poprzez spektakl/instalację pola pamięci; próba połączenia nas (aktorów i widzów) wspólnym wysiłkiem – odpominaniem, anamnezą, dzięki, której możemy nie tyle przedstawiać (tworzyć i odbierać przedstawienie), a raczej uaktywnić te pokłady naszego człowieczeństwa, które dzielimy wzajemnie bez względu na dzielące nas granice, bez względu na naszą kulturową tożsamość, czy przynależność społeczną i dzięki czemu, możemy powołać w sobie „świadka”.

„Bycie świadkiem” nie oznacza dla teatru jedynie opowiedzenia historii – przekazu opartego na faktach, rejestrach, zapisach, lecz przede wszystkim postuluje posiadanie siły włączającej; siły, która przeciwstawia się bierności współczesnych nam czasów, bierności voyeuryzmu. W „Medeeach/Mojrach” pozostanie widzem/świadkiem to dysponowanie siłą przeciwstawienia się powszechnej, medialnej pornografii śmierci.
W pierwszej części spektaklu przywołujemy nieobecność uchodźców chcących ratować, czy choćby odmienić swoje życie w próbie dotarcia do Europy. Pytamy o tych, którzy giną bezimiennie, bez śladu i tylko sporadycznie pojawiają się w przekazach medialnych jako liczby – nieprecyzyjne szacunki. Pytamy się, czy jest możliwe, by teatr mógł ich zawołać, a raczej, czy możliwe jest, aby przez teatr usłyszeć ich ciszę.

Anamneza (gr. ἀνάμνησις) to według słownikowych definicji wspomnienie lub pamięć o przeszłości, reminiscencja. To także platońskie przypomnienie sobie tego, co się poznało niegdyś, przebywając w świecie idei, a właściwie sposób poznania przez przypominanie, niezależny od doświadczenia zmysłowego. W medycynie anamneza to część diagnozy, historia choroby zapisana zarówno w dokumentach, lecz przede wszystkim w samym ciele pacjenta (spowiedź ciała). W końcu w liturgii chrześcijańskiej anamneza to część modlitwy eucharystycznej ze wspomnieniem śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

W „Medeach/Mojrach” chcemy stworzyć inną definicję anamnezy – anamnezy w sztuce; anamnezy jako siły budującej pole pamięci, które zarówno otacza nas, jak i komunikuje się z tą częścią nas samych, która jest w środku i wydaje się nigdy do końca niewypełniona, a która pozwala nam wzrastać, żyć, rozumieć, czuć.

Wyobraźmy sobie wyspę na Morzu Śródziemnym. Jej brzegi cyklicznie zalewane są przez morze. Na połaci wielu kilometrów kwadratowych osadza się słony pokład i w ten sposób od wieków pozyskuje się tu sól.

Wyobraźmy sobie, że właśnie to spotkanie morza z brzegiem staje się naszą teksturą pamięci – polem. Na takim brzegu swoje pierwsze kroki stawiają uchodźcy. Ich ślady pozostają nieodczytane, gdyż nikt tu nie przebywa. Mówiąc o nowym znaczeniu anamnesis chcę przywołać to wielokrotnie powstające i odtwarzające się pole soli jako otwartą metaforę. Takie pole tworzy się przede wszystkim w naszym wnętrzu. Ono nie tworzy się wtedy i tylko wtedy, kiedy inny wyłonił się już z oddali, z morza lub kiedy stanie pod naszymi drzwiami. Ono już istnieje w naszym wnętrzu.

Kiedy znajdujemy na brzegu morza dziecięce buty, wiemy, że to nie przypadek, ale znak czyjegoś kresu… Podnosząc je, nie możemy ich już wyrzucić, bo są one śladem przecięcia życia, być może ostatecznego. Zaczynamy odkładać znalezione przedmioty tworząc „wewnętrzne muzeum”.

Odpominanie – anamneza jest fundamentalną funkcją sztuki. Bez anamnezy nie może istnieć techne (gr. τέχνη), kunszt. Teatr poprzez anamnezę może powołać/odtworzyć doświadczenie dotychczas obce mi, doświadczenie rekomponowane, które choć za każdym razem nie składa się z tych samych elementów, pozostaje głęboko ludzkie i czytelne.

„Medee/Mojry” stają się requiem dla tych wszystkich, których ani imion, ani nawet liczby nie poznamy.

W pierwszej części spektaklu widzimy figurę mężczyzny, być może jedynego, który przeżył. Nie wiemy czy on sam nie jest szmuglerem, trafikantem doskonale prosperującym w biznesie sprzedawania nadziei, a tak naprawdę zapraszającym do niemal samobójczej śmierci na morzu. Tylko on jest w stanie stworzyć kod opowieści, która umożliwi nam zrozumienie co się stało.

Partytura chóru tej części spektaklu zbudowana jest na wątkach pochodzących z sekwencji łacińskiej mszy żałobnej, jaką wciąż rozpoznajemy w całej Europie. Rozpoczynające ją gregoriańskie „Dies irae” przechodzi w korsykańskie i sardyńskie brzmienia – jednak każda kolejna linijka łacińskiej liturgii jest coraz mniej czytelna, zaciera się. Kolejne fragmenty „Rex” czy „Confutatis” jawią się rozszarpane, podzielone, a śpiew chóru osiąga kulminację w żałobnej, ponad dwutysiącletniej pieśni ze Swanetii na Kaukazie (współczesna Gruzja), historycznej Kolchidy, skąd pochodziła mityczna Medea. Linia brzegowa pieśni nie przybliża się, lecz oddala w trakcie spektaklu. Widzimy młodych mężczyzn, którzy sami sobie śpiewają żałobną pieśń. Cały spektakl rozpięty jest w przerwie pomiędzy początkiem a końcem pierwszej suity Jana Sebastiana Bacha. Być może cały spektakl przywołuje tylko jedną minutę, brakującą minutę suity, długą jak ostatni oddech. Ta jedna minuta zostaje rozciągnięta do rangi requiem, rangi niemej liturgii. Oni wracają.

Widzimy elementy takie jak drzwi, buty, klucze, telefony, worki z wodą – jedyne dobro jakie potrzebują i jakim się stają. Na koniec pięciolitrowe kanistry – tyle krwi krąży w ciele człowieka. Tyle zostanie oddane morzu. Kryształy krwi

Przywołane w drugiej części spektaklu Mojry stapiają się w jedną niemą figurę chóru. Ich powinności związane z losem każdego człowieka zapętlają się, kłębią – trudno odróżnić która to Kloto („Prządka nici żywota”), czy Lachesis („Udzielająca”, strażniczka nici ), a która Atropos („Nieodwracalna”, która nić przecina).

Potrzebujemy ciszy, która osadza się w nas jak… trawa. Potrzebujemy ciszy dla zrozumienia nie „tego-co-się-stało”, lecz raczej opisania siebie samych w „tym-co-się-staje”. Potrzebujemy ciszy dla nie-rozumienia, dla życia. Kiedy ucichnie requiem druga część spektaklu zamienia się w performatywny traktat o ciszy.

Nic nie uda nam się zapamiętać nawet jeśli wszystko co zrozumiemy i nie-zrozumiemy, stanie się tylko dzięki pamięci.
Jarosław Fret

Fot. Magdalena MądraJarosław Fret to założyciel i lider Teatru ZAR, reżyser, aktor, dyrektor Instytutu Grotowskiego. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Kuratorów i kuratora ds. teatru Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. W latach 1999–2002 zrealizował szereg wypraw do Gruzji, Armenii i Iranu, prowadząc poszukiwania w obrębie najstarszych form muzyki chrześcijańskich kościołów wschodnich. W kolejnych latach wspólnie z członkami Teatru ZAR organizował wyprawy badawcze na grecką górę Atos, Sardynię i Korsykę, do Armenii, Turcji i Izraela. Reżyser pięciu spektakli zespołu. Tryptyk „Ewangelie dzieciństwa” był pokazywany m.in. w Chicago, Los Angeles, San Francisco, Atenach, Belgradzie, Edynburgu, Florencji, Madrycie, Paryżu, Sybinie oraz Kairze, Nowym Delhi i Seulu. W 2013 roku ukończył pracę nad spektaklem „Armine, Sister, dedykowanym historii, kulturze i ludobójstwu Ormian, do którego oprócz reżyserii opracował oryginalną dramaturgię muzyczną i specjalną architekturę. W 2016 roku zrealizował spektakl „Medee. O przekraczaniu” z udziałem śpiewaczek z Kairu, Teheranu i Stambułu. Wykłada i prowadzi warsztaty w Polsce i za granicą, był wykładowcą m.in. w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie Filii we Wrocławiu. Uhonorowany przyznawanym przez magazyn „Los Angeles Times” tytułem Best New Music Theater (2009) i Wrocławską Nagrodą Teatralną za tryptyk „Ewangelie dzieciństwa” (2010). Spektakl „Cesarskie cięcie. Próby o samobójstwie” w jego reżyserii zdobył Total Theatre Award w kategorii Physical/Visual Theatre oraz Herald Angel Award podczas Festiwalu Fringe w Edynburgu w 2012 roku. Pomysłodawca i koordynator licznych projektów realizowanych w Polsce i za granicą w ramach działalności Instytutu Grotowskiego, m.in. Roku Grotowskiego UNESCO 2009, programu „Masters in Residence”, Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Świat miejscem prawdy”, a także Olimpiady Teatralnej Wrocław 2016. Dzięki jego staraniom w 2010 roku została otwarta nowa siedziba Instytutu Grotowskiego, Studio Na Grobli, a w 2019 roku Piekarnia | Centrum Sztuk Performatywnych.

Teatr ZAR, kultywując etos pracy grupowej, realizuje projekty artystyczne przez długoletnie poszukiwania źródłowe, którym każdorazowo towarzyszy proces kształtowania nowego języka teatralnego, opartego na muzyce z rozmaitych tradycji. Międzynarodowy skład zespołu formował się w trakcie cyklicznych wypraw badawczych do Gruzji w latach 1999–2003. Podczas tych podróży grupa zebrała materiał muzyczny, którego esencją są wielowiekowe pieśni polifoniczne sięgające korzeniami początków naszej ery i stanowiące prawdopodobnie najstarszą formę wielogłosu. „Zar”, od którego grupa wzięła swą nazwę, to nazwa pieśni pogrzebowych wykonywanych przez Swanów zamieszkujących wysokie rejony Kaukazu w północno-zachodniej Gruzji. Praca zespołu wypływa z przekonania, że teatr, wbrew greckiemu thea – widzenie, nie powinien być wyłącznie oglądany, lecz przede wszystkim słuchany.

ZAR przynosi teatr sprzed podziału na gatunki i style, podejmując tematy, wydawałoby się, zarezerwowane we współczesnym świecie dla religii, działając w przekonaniu, które płynie z polskiej myśli romantycznej, że zadania sztuki są nie tylko komplementarne wobec religijnego poruszenia, lecz także potrafią zapełnić dynamiczną lukę między codziennością a transcendencją. Juliusz Osterwa, który jako jeden z nielicznych starał się zrealizować praktycznie te idee, i z którego myśli czerpał m.in. Jerzy Grotowski, zapisał w swoich notatkach zdanie o tym, że „Bóg stworzył teatr dla tych, którym nie wystarcza Kościół”.

Zrealizowany w latach 2003–2009 tryptyk „Ewangelie dzieciństwa” jest kulminacją trwających ponad dziesięć lat poszukiwań i rozwoju Teatru ZAR. Na tryptyk składają się trzy spektakle, grane także jako osobne części: „Uwertura”, „Cesarskie cięcie. Próby o samobójstwie” oraz „Anhelli. Wołanie”. „Ewangelie dzieciństwa” miały swoją premierę w Barbican Centre w Londynie, następnie były prezentowane w Los Angeles, we Wrocławiu, Florencji, w San Francisco, Chicago, Sybinie w Rumunii oraz w Legnicy, Szczecinie i Bydgoszczy. Poszczególne części tryptyku pokazywano w Atenach, Edynburgu, Madrycie, Belgradzie, Budapeszcie, Paryżu, Kairze, Seulu, Nowym Delhi i Bostonie. W 2009 roku tryptyk zajął pierwsze miejsce w rankingu „Los Angeles Times” w kategorii na najlepszy nowy teatr muzyczny. W październiku 2010 roku tryptyk uhonorowany został Wrocławską Nagrodą Teatralną. Druga część, „Cesarskie cięcie”, prezentowana podczas Festiwalu Fringe w Edynburgu w sierpniu 2012 roku zdobyła prestiżowe nagrody: Total Theatre w kategorii teatr fizyczny oraz Herald Angel.

Od 2011 roku zespół pracuje nad projektem „Armine, Sister”, poświęconym tragicznej historii narodu ormiańskiego. Spektakl o tym samym tytule miał premierę 28 listopada 2013 roku w Studiu Na Grobli Instytutu Grotowskiego. Od tamtej pory przedstawienie prezentowane było we Wrocławiu, Warszawie, Londynie, Oslo, Rzymie, Paryżu, Szczecinie, podczas Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w Sybinie w Rumunii, we Florencji i w San Francisco.

Najnowszymi spektaklami Teatru ZAR są „Medee. O przekraczaniu” (2016, Olimpiada Teatralna we Wrocławiu) oraz „Anhelli. Skowyt” (2019, Olimpiada Teatralna w Japonii).

Więcej informacji: teatrzar.pl

Koncepcja, architektura oraz dramaturgia muzyczna: Jarosław Fret (współpraca Simona Sala)
Zespół realizatorski: Piotr Jacyk, Adrian Jackowski, Daniel Kuźma, Maciej Mądry, Szymon Tomczyk
Zespół Teatru ZAR występujący w spektaklu: Mertcan Semerci, Aleksandra Kugacz-Semerci, Tomasz Wierzbowski, Orest Sharak, Davit Baroyan
Elementy scenografii wykonane przez Piotra Jacyka i Pawła Nowaka
Wykonanie „Adagio (String Quartet Op.11)” Samuela Barbera: Wojciech Koczur, Malwina Kotz, Danuta Kulisz, Jan Skopowski
Wykonanie „Preludium z Suity” Jana Sebastiana Bacha: Jan Skopowski

Instalacja sceniczna stanowi część tryptyku „Anamnesis”.
W instalacji wykorzystano oryginalną pracę Simony Sali „Aletheia”.
W instalacji wykorzystano utwory confrateri (bractw śpiewaczych) z Sardynii i Korsyki, utwór „Stabat Mater” z Cuglieri, a także utwory Tomasza Wierzbowskiego – „Confutatis” i „Rex tremendae”.

Pokazy: 27–28 maja 2022, Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia
Premiera spektaklu „Medee. O przekraczaniu” stanowiącego punkt wyjścia do stworzenia instalacji miała miejsce 20 października 2016.
Czas trwania: ok. 85 min

pt. 27.05.2022, 19.00
 

sob. 28.05.2022, 19.00
 

 

Od 1 kwietnia do odwołania wjazd na teren Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia jest zabroniony.

Jeśli są Państwo osobami ze specjalnymi potrzebami i planują wziąć udział w wydarzeniu, prosimy o kontakt mejlowy lub telefoniczny minimum 3 dni wcześniej: sekretariat@grotowski-institute.pl, 71 34 45 320. Taka informacja pozwoli nam wdrożyć rozwiązania, które sprawią, że wydarzenie będzie dla Państwa dostępne.